Przedstawiamy opinie naszych Kursantów, które nas najbardziej ucieszyły, a czasem wzruszyły. Są one zaczerpnięte z maili oraz ankiet na zakończenie zajęć:

"Bardzo cieszymy się, że mogliśmy uczestniczyć w Waszej szkole rodzenia. Bardzo, bardzo dużo skorzystaliśmy, zwłaszcza jeśli chodzi o umiejętności praktyczne (ćwiczenia, kąpanie, pielęgnacja, masaż malucha etc.) oraz wiele praktycznych porad z życia wziętych od doświadczonych osób i fachowców. Mam nadzieję, że ta wiedza będzie owocowała w przyszłości i będzie służyła nam - początkującym rodzicom i przede wszystkim naszemu Synkowi:) Dziękuję też za bardzo miłą atmosferę"

"Po tym kursie jestem spokojniejsza. Dziękuję. Mój mąż przychodził na zajęcia chętnie i kontynuował poruszane zagadnienia w domu. To było dla mnie ważne"

"Świetna organizacja i życzliwość"

"Szkoła uspokoiła mnie przed porodem, wyjaśniła wiele wątpliwości i nauczyła mojego partnera rzeczy, których nie wyczytałby z książek."

"Miła atmosfera, dużo przydatnych informacji, dobre są załączone listy typu apteczka, co zabrać ze sobą do szpitala itp."

"Najbardziej podobał mi się podział kompetencji między wykładowcami."

A po porodzie w mailach od kursantów znajdujemy takie miłe słowa:

"Ogromnie dziękujemy Wam za wszelkie fachowe porady i nauki - bez z nich z całą pewnością byśmy sobie tak dzielnie nie poradzili. Dzięki nim - mieliśmy wrażenie, że mamy ten poród przez cały czas "pod kontrolą". :)"

"... po drugim wywoływaniu oxy od 6 rano przy skurczach co dwie min od 17 o 18 weszłam na łóżko porodowe, wcześniej próbowałam pozycji ze szkoły rodzenia i pryszniców - nie na darmo chodziliśmy - JESTEŚCIE CUDOTWÓRCAMI!! Urodziłam o 19.20 w godzinę 20min córeczkę 3780gr dł 57cm bez nacięcia i pęknięcia a szła główką 36cm + rączka wyciągnięta z gestem "do boju Polsko"

"Ten kurs naprawdę nam się przydał. Dał nam nie tylko wiedzę, ale także pewność, że sobie z naszym maleństwem poradzimy i nie będziemy tacy totalnie bezradni jako początkujący rodzice. Mi odebrał sporą część strachu przed porodem - wiedziałam, co będę musiała robić, żeby moja córcia zdrowo przyszła na świat."

"Położna stwierdziła, że byliśmy bardzo dobrze przygotowani do porodu i że bardzo dobrze się z nami współpracowało. Jesteśmy przekonani, że bez umiejętności oddychania i wiedzy o porodzie nie uniknęlibyśmy cięcia. Przekonaliśmy się także, jak ważne jest wyuczenie wszystkiego przed porodem. Po tylu godzinach byłam tak wykończona, że niewiele do mnie docierało, działałam jak automat, bazowałam tylko na wyuczonych ruchach."