W kategorii: Opinie

Nasz synek Jerzy urodził się tydzień przed terminem 6kwietnia. Ważył 3160 i miał 55cm, zdrowy, prześliczny chłopak

Jeśli chodzi o poród to dzięki Waszej szkole byłam pewna że sobie poradze:) rodziliśmy na Lutyckiej i niestety trafiłam na położną która była obrażona na cały świat, zamiast mi pomóc i mówić co mam robić siedziała nadąsana i nie odzywała się wcale. Jak mam oddychać i co robić mówił mi mój mąż, bez niego nie dałabym rady.

Nawet lekarz gratulował mi męża i pytał do jakiej szkoły rodzenia chodziliśmy:)

Macierzyństwo jest wspaniałe:) ciesze się z każdej chwili spędzonej z synkiem bo tak szybko rośnie:)))

 Alina i Marek z Jerzykiem